Dobra, wiem że się ciutke spóźniłem, ale miałem problemy z netem. Tak więc szczęśliwego nowego roku. Chciałbym też przypomnieć o tym że to już rok jak mój blog o filmach siedzi w internecie. Mam tylko nadzieje że ktoś w końcu coś skomentuje…
0 Wohoo! Czekałem na ten film od dawna – Incepja to znakomity thriller psychologiczny w którym poznamy granice naszego umysłu. Jeśli tylko uda nam się cokolwiek zrozumieć…
To nie znaczy że incepcja jest do bani. O nie! Trzeba się tylko mocno skupić na filmie, bo można się pogubić. Fabuła jest delikatnie mówiąc pogmatwana – Głównego bohatera poznajemy jako człowieka wyrzuconego przez morze na jakiejś plaży gdzie bawi się dwoje dzieci. Gdy znajduje go strażnik okazuje się że jest gdzieś w chinach. Okej, o tym nie mówili… Od razu jest przyprowadzony do jakiegos starszego pana i… Akcja od razu przenosi się w inne miejsce gdzie dowiadujemy się że nasz bohater ma na imie “Charles” a potem… Poznajemy go jako człowieka o imieniu i nazwisku “Dom Cobb”… Całe szczeście ż miałem ulotkę filmu i interesowałem się nim od Kwietnia, bo inaczej bym się pogubił… wracając do tematu – później poznajemy jego żonę – Dom mówi że “nie może jej już ufać…” Rozwódka? Agentka FBI? Christopher Nolan wie kto? To spory plus – nie poznajemy bohatera od razu. Łapiemy o nim informacje stopniowo, a takim “widzem” jest… Nowy człowiek z ekipy Cobba… Ekipa ta jest potrzebna by dokonać incepcji – zakorzenienia mysli w czyimś umyśle. Według wielu jest to niemożliwe a według Cobba – cytuję – “Możliwe tylko cholernie trudne”…

Główny bohater – w którego wcielił się Leonardo DiCaprio – Walczy ze swoim umysłem co jest ciekawą i możliwą do wykonania koncepcją tylko że bardzo trudną. Jednak już 5 sezon serialu “Dr. House” udowodnił że to możliwe. W tym przypadku bohatera również dręczą zmarli – a właściwie zmarła żona – i też tylko pomaga w pogłębieniu efektu. Skoro już mówimy o bohaterach, to nieco ich wam przedstawię – Jak już mówiłem główny bohater nazywa się Dom Cobb (Leonardo DiCaprio) i też mówiłem że jest ekstractorem. Jego najlepszym pomocnikiem jest Arthur (Joseph Gordon-Levitt) zwany przez twórców filmu Point Man. Co chwila kłuci się ze świetnym fałszerzem Eames’em (Tom Hardy) Wprowadza on do filmu miłe wrażenie, że mimo ponurej fabuły i innych czynników, jest tu sporo humoru. Co chwila udowadnia Arthurowi że zamiast męczyć się ze snajperką, to można – cytuję – “Śnić z rozmachem” i wyśnić sobie granatnik (Youtube – “Don’t be afraid to dream a little bigger”). Wspomniałem też o żonie. Mal – bo tak ma na imię – jest gana przez Marion Cotillard. Jest też jeszcze jedna dziewczyna. Nazywa się Ariadne i jest Architektem. Gra ją Ellen Page. Jako jedyna z całej ekipy zna najlepiej Cobba, i jego przeszłość. Czemu? Obejrzyjcie Film!
Chociaż mamy poważny klimat, i kontemplacyjną fabułę, nie można odmówić temu fillmowi braku scen akcji. Kamera dodatkowo pokazuje akcje z różnych ciekawych ujęć. Moim faworytem jest scena na moście, gdzie bojowemu Mercedesowi ML Urywają się tylne koła i zderzak, po czym kierowca wysiada i zaczyna pruć z maszynówki do samochodu z restą ekipy. Zapomniałem dodać że akcja pokazywana jest znad ramienia strzelającego. Miałem wrażenie że gram grę komputerową! A jakby tego było mało kamera kieruje się zawsze w miejsca w których jest coś co powinno przykuć uwagę widza.Najlepszym przykładem jest scena końcowa – zanim ją jednak opiszę, to muszę powiedzieć że Cobb miał taki fajny mały “totem”. Korzystał z niego zawsze gdy chciał określić czy znajduje się we śnie czy w realu. Nie przewraca się – sen. No i w końcowej scenie Cobb Pędzi do swoich pociech kręcąc wcześniej totemem. Każdy normalny widz chciałby zobaczyć wzruszające spotkanie Cobba z dziećmi, lecz nie kamera pokazuje totem. A ten kręci się, kręci i kręci…
Tymi słowy kończę recenzje.Pragnę dodać jedną rzecz świadcząca o potędze Incepcji – Do tej pory w moim rankingu na pierwszym miejscu był Wall-E. Ale… Do TEJ pory…
Nie wiem czy ten film jest jeszcze w kinach, czy już nie… Ale wkrótce będzie na dvd więc dobrze będzie o nim napisać – Wbrew pozorom Toy Story 3 to dobry film. Mimo antycznej tematyki (Zabawki? eee…) może stanowić ciękawą propozycje dla innych opowieści które można uznać za kiczowate. A więc historia wygląda tak – Andy nieco już dorósł, dorobił się własnej bryki (choć do Ferrari nieco jej brakuje) pewnie ma dziewczynę… Tylko to nie pasi jego zabawkom… Podczas kradzieży telefonu Anndy’ego liczą na to że zacznie się nimi bawić… a ten wstawia je do worka i już ma je wstawić na strych kiedy jego matka , przez pomyłkę bierze ten wór i wyrzuca go do śmieci… Akcja rozkręca się w różnym tempie – raz szybko jak ferrari, raz powolne jak żółw. Liczyłem na to że film nadrobi chociaż humorem, ale nie – jedyną rzeczą jaka miała być śmieszna jest związek niejakieg “boskiego Kena” i “Barbie”. No naprawdę… Kiedy się pojawiali po prostu dostwałem ataku apopleksji a mój kumpel z którym byłem zaczął mnie pytać czy dobrze się czuję. Tak czuję się dobrze tylko mam ochotę Z A B I Ć tego “geniusza” który wpadł na “genialny” pomysł na akcent “humorystyczny”. Ale za to wiedziałem, że na pewno fabuła odkryje coś wzruszającego i w ogóle… I nie myliłem się – Nie byłem bliski płaczu ale coś mnie tknęło.
Powiem krótko – To dobry film. Co prawda to prawda – To komercha na całego, bo założe się że tu nie chodzi o “wspomnienia związane z Toy Story” tylko z “dojeniem krowy robiącej pieniądze”. W moim rankingu film jest na pozycji drugiej – tuż za wall-e’m ale zobaczymy – Ma być Incepcja…
Ambitny horror o nazwie którą można z polskiego przetłumaczyć na “Dziura”. Opowiada on o młodej rodzinie ( samotna matka, dwójka synów) która odkrywa – niespodzianka!- Dziurę w piwnicy, która wydaje się być bez dna. Jednak szybko okazuje się że jest tak naprawdę portalem przez który nasze największe strachy przedostają się do prawdziwego świata… Polecam zwiastun – Ale uwaga! Może przestraszyć!
P.S. Plakat przedstawiający tytułową dziurę możecie znaleźć w sekcji “plakaty”.
P.P.S. Jednak chyba nie…
Wiemy więcej o thrilerze akcji zwanym “Salt”. Jego premiera odbędzie się dnia 27 sierpnia. Przypomnę fabułę – Główna bohaterka Evelyn Salt (Angelina Jolie) odkrywa że została wmieszana w zamach na prezydenta. Dowiaduje się tego od tajemniczego rosjanina który przedstawia się jako Varsily Olaf ( Daniel Olbrychski). Nasza bohaterka postanawia odnaleźć swojego męża który może jej pomóc w tej niezbyt komfortowej sytuacji… Film zapowiada się ciekawie, żeby tylko wszystko zagrało, a może nie zwymiotujemy, z powodu nadwyżki soli…
Są znane nowe fakty na temat remake’u legendarnego TRONA z 1982 roku. Po pierwsze – Fabuła będzie dotyczyć informatka szukającego informacji o swoim ojcu i odkryje stary komputer “TRON” sprezd 20 lat! Wejdzie tym samym do gry w której gracze są traktowani jak wirusy. Niezła zachęta do grania co nie? Po drugie – Polska nazwa filmu brzmi Tron Dziedzictwo. Po trzecie – Polska premiera filmu odbędzie się 24 Grudnia 2010 roku.
